Wyobraźmy sobie, że kariera to droga. Nie przez przypadek przyjęło się o tej drodze mówić ścieżka kariery. Idziemy nią od momentu naszych pierwszych doświadczeń zawodowych (prac sezonowych, wakacyjnej opieki nad dziećmi, pomocy rodzinie w prowadzeniu sklepu) aż do emerytury.

Jak to w każdej drodze, mamy ze sobą jakiś bagaż. Powiedzmy, że to plecak. Na trasę do kolejnego przystanku warto zabrać tylko te najpotrzebniejsze rzeczy. Tak, żeby bagaż nam zbytnio nie ciążył, a z drugiej strony – żeby na trasie niczego nie zabrakło.

Lubię myśleć, że ten wyimaginowany plecak to nasze zasoby i umiejętności. Z każdego przystanku (czyli właściwie z wszelkich zawodowych doświadczeń) możemy coś sobie zabrać. Po to, by wykorzystać to w dalszej drodze. Od czasu do czasu warto robić przegląd zawartości. Część zasobów odłożyć na później, by pod ręką mieć te najbardziej użyteczne w obecnej pracy.

A co jeśli zupełnie chcesz zmienić branżę? I ze sprzedawcy stać się na przykład programistą? W ankietach, które do mnie przesłaliście, wiele osób wyrażało obawę o to, że w takiej sytuacji będzie zaczynać od początku. Ale czy tak jest faktycznie? I właściwie co da się z tym zrobić?

 

Używaj, tego, co już masz

Jestem przekonana, ze posiadasz umiejętności, które możesz wykorzystać po zmianie branży w nowej pracy. I tutaj zdecydowanie nie zaczynasz od zera. Do takich umiejętności między innymi należą wszelkie doświadczenia w pracy z drugim człowiekiem. Świat pędzi i się automatyzuje. Coraz mniej rzeczy musimy wykonywać osobiście. Jest jednak pewien trend: umiejętności interpersonalne, inteligencja emocjonalna, kompetencje menadżerskie i przywódcze, negocjacje, komunikacja, budowanie relacji z klientami – to są umiejętności przyszłości. Środowisko pracy bowiem opiera się na relacjach. A sami pracodawcy mówią, że te umiejętności u kandydatów do pracy nadal są deficytowe.

Zrób w związku z tym mały remanent. Wypisz obowiązki, zakres działań, rzeczy, których się nauczyłaś/eś w dotychczasowych pracach. I zestaw to z oczekiwaniami pracodawców, którymi potencjalnie jesteś zainteresowana/y. Co już masz? Czego bardzo szybko możesz się nauczyć? Na co trzeba będzie poświęcić więcej czasu? Pomocny może być dla Ciebie też ten wpis, w którym przy okazji nauczysz się na tej podstawie przygotować dokumenty aplikacyjne.

 

Zdobywaj wiedzę

Zakładam, że jeśli chcesz pójść w jakimś konkretnym zawodowym kierunku, to coś już wiesz. W końcu wybierasz go z jakiegoś powodu. Być może w trakcie Targów Pracy spotkałeś się z danym pracodawcą albo masz znajomych, którzy pracują w sposób, który Cię zainteresował. Każda z tych osób może być nieocenionym źródłem informacji. Wszystko zapisuj. Na tej podstawie będzie Ci dużo łatwiej zaplanować kolejne kroki.

Przebranżowienie wymaga trochę czasu. Nie warto go marnować. Wykorzystaj go na szkolenia, czytanie, udział w konferencjach poświęconych interesującemu Cię kierunkowi. Warto pokazać przyszłemu pracodawcy, ile do tej pory udało Ci się zrobić. Pokaż mu, że lubisz i potrafisz się uczyć. Może to znacząco wpłynąć na Twoje przyszłe wynagrodzenie. Powiem Ci, że wbrew pozorom pracodawcy nie zawsze szukają w pełni wykwalifikowanych ekspertów. Dużo bardziej zależy im na postawie zaangażowania i motywacji wewnętrznej. Wielu rzeczy mogą nauczyć Cię już w trakcie pracy.

 

Sprawdzaj

Niezliczoną ilość razy miałam okazję obserwować sytuację, w której klient idealizował swój wymarzony zawód. A jak przychodziło do realizacji, to rozczarowanie było ogromne. Bo nie tak to sobie wyobrażał. Wyobrażenia bowiem lubią odbiegać od rzeczywistości. Dlatego warto wykorzystać czas  przygotowania do zmiany pracy na sprawdzanie. Pójść na staż, praktykę, dzień otwarty. Zapytać osoby, które wykonują dany zawód o cienie i blaski ich zawodowej drogi. Poświęcić choćby jeden dzień na poprzyglądanie się danemu miejscu pracy – w internecie, a jeśli się da – to osobiście.

Zauważyłam, że wiele osób gloryfikuje pracę zdalną. Po czym w praktyce okazuje się, że pracując z domu czują się bardzo samotne, nie potrafią się dobrze zorganizować. I dużo lepiej odnajdują się w sytuacji, w której wychodzą każdego dnia do pracy i do innych ludzi. Kolejnym takim przykładem jest własna działalność gospodarcza. Nie bez przyczyny bardzo wiele firm upada po okresie obniżonego ZUS-u . Każda chwila zainwestowana w urealnienie Twojego wyobrażenia o danej pracy czy konkretnym miejscu, zmniejszy prawdopodobieństwo Twoich rozczarowań.

A na koniec ćwiczenie:

Spróbuj narysować drogę od dzisiaj do momentu podjęcia nowej pracy. Na podstawie zdobytych wcześniej informacji postaraj się wypisać, przez jakie etapy musisz przejść, by dojść do miejsca, które jest Twoim celem. Skupiaj się na tym, na co masz wpływ (na przykład: nauczyć się konkretnej umiejętności, pójść na szkolenie, porozmawiać  z X, przygotować dokumenty).

Powodzenia! I daj znać w komentarzu jak Ci idzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *