Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. Idealny czas na podsumowania i stawianie sobie nowych celów. W wielu firmach jest to także czas na roczne oceny pracowników, które stanowią bardzo dobry punkt odniesienia do rozpoczęcia zmiany naszej sytuacji zawodowej. Dzisiaj opowiem o sposobach na to, jak  przygotować się do rozmowy o podwyżce. Bo do tego należy się przygotować, inaczej możemy być skazani na porażkę. A wiadomo, że rozmowa o finansach nie będzie się mogła odbyć za tydzień.

Kolekcja własnych osiągnięć

Starania o wyższe wynagrodzenie należy zacząć od zbierania konkretnych argumentów. I nie mogą one dotyczyć tego, że właśnie zacząłeś spłacać kredyt mieszkaniowy albo porównałeś swoje wynagrodzenie z koleżanką z biurka obok i chciałbyś zarabiać tyle co ona. Pamiętaj, że to Ty jesteś specjalistą, który wie najwięcej o swoich osiągnięciach i sukcesach, poziomie zaangażowania w powierzone Ci obowiązki. Najlepiej znasz drogę, którą musiałeś przejść od momentu zatrudnienia w firmie.  I właśnie w  tej kolekcji warto poszukać argumentów. Zastanów się, poszukaj w pamięci, zapytaj współpracowników, a najlepiej na bieżąco notuj ważne wydarzenia. One lubią umykać.

Na jakie aspekty warto szczególnie zwrócić uwagę?

  • szczególne sukcesy, coś co sprawia, że jesteś ponad przeciętnością
  • większa ilość obowiązków
  • wydłużony czas pracy
  • podniesienie kompetencji w kluczowych obszarach
  • awans
  • poszerzenie zakresu odpowiedzialności
  • długi staż pracy
  • wzrost jakości i efektywności wykonywanej pracy

W rozmowie dotyczącej negocjowania wynagrodzenia najważniejsze są konkrety. Zadaj sobie pytania: Co dokładnie zrobiłeś? Jak przełożyło się to na lepsze funkcjonowanie: Twojego działu, firmy, współpracy z kluczowym klientem.  Będąc przygotowanym w ten sposób, unikniesz emocjonalnych potyczek w trakcie rozmowy lub szybkiego jej zakończenia. Pamiętaj, że pracodawca nie będzie Cię ciągnął za język, sam musisz znać swoją wartość i umieć ją atrakcyjnie zaprezentować opierając się na przykładach.

Spotkanie człowieka z człowiekiem

Po drugiej stronie biurka siedzi człowiek, który ma swoje obowiązki, plany, umówione spotkania, a czasami gorszy dzień. Dlatego nie zaskakuj swojego przełożonego między lunchem, a wyjazdem na spotkanie tym, że tu i teraz chcesz porozmawiać o swojej podwyżce. Termin warto ustalić kilka dni wcześniej, wtedy Ty i on będziecie w stanie się do niego przygotować. Na spokojną rozmowę potrzebny jest czas. Zadbanie o niego wcześniej da Wam komfort i przestrzeń, w której nikt nie będzie musiał zerkać nerwowo na zegarek lub, co gorsza, przerywać i przekładać rozmowy na inny dzień.

Nieodłączna cecha prośby

Czy tego byśmy chcieli, czy nie, prośba ma to do siebie, że musimy liczyć się z odmową. Mamy wpływ na starania zwiększające naszą szansę na sukces, jednak ostateczne zdanie pada z tej drugiej strony biurka. Zastanów się,  jak postąpisz, kiedy nie dostaniesz podwyżki. Poczekasz na kolejną okazję? Odejdziesz? Poszukasz więcej argumentów? Scenariuszy jest wiele, warto świadomie tworzyć swój własny. Może warto dopytać o to, czego jeszcze oczekuje od Ciebie pracodawca? Może to czas na pójście dalej? Bez względu na swoją decyzję, postaraj się zachować jak najbardziej profesjonalnie. Opinia na temat Twojej pracy podróżuje wraz z Twoimi przełożonymi oraz współpracownikami, gdziekolwiek nie zaprowadzi ich zawodowa ścieżka.

Zadanie na ten tydzień

Jeśli chciałbyś starać się o podwyżkę, Twoim pierwszym zadaniem będzie stworzenie swojej kolekcji osiągnięć. A może taką już masz, tylko trzeba by ją było odkurzyć? Zastanów się, z czego jesteś szczególnie dumny, przyglądaj się, za co cenią Cię w pracy inni.  A ja życzę Ci, by Twoja kolekcja była jak najbogatsza i jak najbardziej kolorowa.

Niech Wam się darzy!

Ola Mackiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *